BIPBlogFacebookJulian Tuwim
Przedszkole Miejskie nr 5
im. Juliana Tuwima w Toruniu
Witamy!

"Zapewnienie radosnego dzieciństwa i warunków do twórczego rozwoju
każdemu z naszych wychowanków"

- To nasze motto.

 

"RING THE BELL!"

 

.Do you have a bell?

Let’s do the Christmas Dance.

Ring the bell, above your head.
Ring the bell, above your head.
Ring the bell, above your head.
Let’s do the Christmas Dance.

Ring the bell, behind your back.
Ring the bell, behind your back.
Ring the bell, behind your back.
Let’s do the Christmas Dance.

Let’s count!
One, two, three, four, five.
Six, seven, eight, nine, ten.
Yeah!

Ring the bell, between your knees.
Ring the bell, between your knees.
Ring the bell, between your knees.
Let’s do the Christmas dance.

Ring the bell, under your arm.
Ring the bell, under your arm.
Ring the bell, under your arm.
Let’s do the Christmas dance.

Let’s count!
One, two, three, four, five.
Six, seven, eight, nine, ten.
Yeah!

Ring the bell, and turn around.
Ring the bell, and turn around.
Ring the bell, and turn around.
Let’s do the Christmas dance.

Please sit down.
Let’s ring the bell quickly.
Let’s ring it slowly.
Let’s ring it quietly.
Let’s ring it loudly.
 

 

 

Reindeer Pokey!

 

You put your antlers in. You put your antlers out.
You put your antlers in and you shake them all about.
You do the Reindeer Pokey and you turn yourself around.
That’s what it’s all about!

Additional verses:
You put your hooves in…
You put your red nose in…
You put your fluffy tail in…
You put your reindeer body in…

 

"Węglowa rodzinka" (Maria Terlikowska)

 

To węglowa jest rodzina:

parafina, peleryna,

duża piłka w białe groszki

i z apteki proszek gorzki,

i ołówek w twym piórniku,

i z plastiku sześć koszyków

gąbka, co się moczy w wodzie,

i benzyna w samochodzie,

czarna smoła, biała świeca -

to rodzina węgla z pieca.

Widzę już zdziwione miny..

- Co ma węgiel do benzyny?

- Czy jest z węglem spokrewniona

gąbka miękka i czerwona?

Otóż właśnie - wiem na pewno,

że jest jego bliską krewną:

węgla jest po odrobinie

w parafinie, w pelerynie,

w dużej  piłce w białe groszki

i z apteki - w proszku gorzkim,

i w ołówku w twym piórniku,

i w koszyku tym z plastyku...

Nawet świeczki, te z choinki -

to też węgla są kuzynki.

Lecz wśród wielkiej tej rodziny,

wśród kuzynów i rodzeństwa,

nie ma ani odrobiny

rodzinnego podobieństwa.

Węgiel czarny jest jak skała,

koszyk żółty, świeca biała.

Skąd się wzięły te różnice?

O! To już są tajemnice,

które kryją się w fabryce.

 

 „Piosenka o Świętym Mikołaju”

 

Pędzą, pędzą białe sanie

po srebrzystych szlakach.

Wiozą, wiozą Mikołaja

dookoła świata.

                Ref.: Samochody, misie,

                klocki, piłki, lale –

                dzisiaj każde dziecko

                podarek dostanie.

Żeby wszystkie dzieci w świecie

były uśmiechnięte,

sam Mikołaj dziś przyjedzie

do Ciebie z prezentem.

                Ref.: Samochody.....

 

„Złota gwiazdka”

 

Ciemno, cicho dookoła

w ten świąteczny czas,

tylko gwiazdka na niebiosach

gdzieś prowadzi nas.

                Ref.: Gdzie nas wołasz złota gwiazdko,

                               gdzie nam każesz iść?

                               Do Betlejem, gdzie dziś z nieba

                               przyszedł Boży Syn.

Ciemno, cicho dookoła

tylko gwiazdki blask,

do ubogiej stajeneczki

dziś prowadzi nas

                Ref.: Gwiazdko złota, lśnij tak jasno,

                by nie zbłądził nikt,

                w długiej drodze do Betlejem

 

tam, gdzie Boży Syn.


 

Wiersz „Katechizm polskiego dziecka” W. Bełza

 

 - Kto ty jesteś?

- Polak mały.

 

- Jaki znak twój?

- Orzeł biały.

 

- Gdzie ty mieszkasz?

- Między swemi.

 

- W jakim kraju?

 W polskiej ziemi.

 

- Czym ta ziemia?

- Mą ojczyzną.

 

- Czym zdobyta?

- Krwią i blizną.

 

- Czy ją kochasz?

- Kocham szczerze.

 

- A w co wierzysz?

- W Polskę wierzę.

 

- Czym ty dla niej?

- Wdzięczne dziecię

 

- Coś jej winien?

- Oddać życie."

 

Piosenka „Pan listopad gra”

 

Pan listopad gra na basie

dylu dylu bum

Na jesiennym graniu zna się

Trawką dotknął strun

 

Ref.: Wesoło gra muzyka, pada deszcz

Świerszcz za kominem cyka

Tańcz gdy chcesz

 

Pan listopad gra na bębnie

bara bara bam

Z deszczem puka, równo pięknie

koncert daje nam

 

Ref.:Wesoło gra muzyka...

 

Pan listopad gra na flecie

Fiju, fiju, fiu

Z liści złotych ma berecik

a kubraczek z nut

 

Ref.: Wesoło gra muzyka...

 

I am the music man. I come from far away and I can play. (What can you play?)

I play the piano. Pia pia piano piano piano – Pia pia piano pia piano

 

I am the music man. I come from far away and I can play. (What can you play?)

I play the violin. Vio vio violin violin violin – Vio vio violin vio violin

Pia pia piano piano piano – Pia pia piano pia piano

 

I am the music man. I come from far away and I can play. (What can you play?)

I play the saxophone. Saxo saxo saxophone saxophone saxophone

Saxo saxo saxophone saxo saxophone

Vio vio violin violin violin – Vio vio violin vio violin

Pia pia piano piano piano – Pia pia piano pia piano

 

I am the music man. I come from far away and I can play. (What can you play?)

I play the big bass drum. Big bass big bass big bass drum big bass drum big bass drum

Big bass big bass big bass drum big bass big bass drum

Saxo saxo saxophone saxophone saxophone  Saxo saxo saxophone saxo saxophone

Vio vio violin violin violin  Vio vio violin vio violin

Pia pia piano piano piano  Pia pia piano pia piano

 

I am the music man. I come from far away and I can play. (What can you play?)

Well, I can play everything and here we go! Hit it! Play that piano. Play that violin.

 

Play that saxophone. Play that big bass drum.


 

 „Jesienny pociąg”  D. Gellner

 

Stoi pociąg na peronie -

żółte liście ma w wagonie

i kasztany, i żołędzie-

dokąd z nimi jechać będzie?

 

Rusza pociąg sapiąc głośno.

Już w przedziałach grzyby rosną,

a na półce, wśród bagaży,

leży sobie bukiet z jarzyn.

 

Pędzi pociąg lasem, polem

pod ogromnym parasolem.

Zamiast kół kalosze ma,

za oknami deszcz mu gra.

 

O, zatrzymał się na chwilę!

Ktoś w wagonie drzwi uchylił

potoczył w naszą stronę

jabłko duże i czerwone.

 

Kapie z nieba

 

I Kapie z nieba coś od rana,

myślę, że to deszcz,

zaraz idziesz do przedszkola, dobrze o tym wiesz.

 

ref. Weź ze sobą parasol

i pelerynę też

by nie przemoczył cię jesienny deszcz x2

 

II Czas już chyba włożyć kurtkę,

bardzo zimno jest,

Żółte liście wiatr rozrzuca

i znów pada deszcz. 

Ref...

 

III Już kałuże na chodnikach

przelewają się.

Załóż dzisiaj  swe kalosze,

by pokonać je!

 

 

Autumn leaves

 

Autumn leaves are changing colors, changing colors, changing colors.  Autumn leaves are changing colors all over town.  (Hold up both hands and turn them back and forth)

Autumn leaves are changing colors, changing colors, changing colors.  Autumn leaves are changing colors all over town.

Autumn leaves are falling down, falling down, falling down. Autumn leaves are falling down, down to the ground.  (Hold both hands up high, as you wiggle your fingers and bring them down towards the ground)

Autumn leaves are falling down, falling down, falling down. Autumn leaves are falling down, down to the ground.

Take a rake and rake them up, rake them up, rake them up.  Take a rake and rake them up, on the ground.  (Pretend to rake leaves)

Take a rake and rake them up, rake them up, rake them up.  Take a rake and rake them up, on the ground.

Make a pile and jump in, and jump in, and jump in.  Make a pile and jump in, on the ground.  (Pretend to make a pile of leaves and then jump in)

Make a pile and jump in, and jump in, and jump in.  Make a pile and jump in, on the ground.

Autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, are on the ground.  (Hold your hands up high and sway them back and forth to the end of the song)

 

Autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, autumn leaves, are on the ground, are on the ground.


 

„Znowu w przedszkolu”

 

Gdy odejdzie słoneczne, ciepłe lato

 

                                               I wakacje już skończą się,

 

                                               Wrócą dzieci do przedszkola,

 

bo w przedszkolu fajnie jest.

 

ref: W naszym przedszkolu zawsze jest wesoło

 

       w naszym przedszkolu miło płynie czas.

 

       Dzieci są zawsze radosne , szczęśliwe,

 

       więc tu z chęcią wraca każdy z nas.

 

                                               Poznajemy literki i cyferki

 

                                               i wierszyków uczymy się.

 

                                               I śpiewamy i tańczymy,

 

                                               Tu jest piękny każdy dzień.

 

                                                               ref: W naszym.....

 

                                               Tutaj zawsze koledzy, koleżanki

 

                                               Tak radośnie witają mnie.

 

                                               Co dzień świetnie się bawimy.

 

                                               Czy gdzieś będzie lepiej? Nie!

 

                                                              ref: W naszym....

 


 

"Pan Maluśkiewicz i wieloryb"

 

Był sobie pan Maluśkiewicz
Najmniejszy na świecie chyba.
Wszystko już poznał i widział
Z wyjątkiem wieloryba.

Pan Maluśkiewicz był - tyci,
Tyciuśki jak ziarnko kawy,
A oprócz tego podróżnik,
A oprócz tego ciekawy.

Więc nie można się dziwić,
Że ujrzeć chciał wieloryba,
Bo wieloryb jest przeogromny,
Największy w świecie chyba.

Pan Maluśkiewicz wesoły,
Że mu się podróż uśmiecha,
Zrobił sobie z początku
Łódkę z łupinki orzecha.

A żeby miękko mu było,
Dno łódki watą posłał,
Potem z jednej zapałki
Wystrugał cztery wiosła.

Zabrał worek z jedzeniem,
Namiot i wina beczkę,
Rower i różne narzędzia -
Wszystko na tę łódeczkę.

Gramofon, radio, armatę,
Strzelbę, nabojów skrzynkę,
Futro, ubrania, bieliznę -
Wszystko na tę łupinkę.

Bo wszystko było malusie,
Tyriuchne, tyciutymeczkie,
Bo przecież sam Maluśkiewicz
Był tyciuteńkim człowieczkiem.

Wziął łódeczkę pod pachę,
Wsiadł w samolot motyli
I powiedział: - Do Gdyni! -
Po godzinie - już byli.

Zameldował się w porcie
U pana kapitana:
- Czy jest miejsce na morzu?
- Wystarczy, proszę pana! -

Więc się pan Maluśkiewicz

Zaraz puścił na fale.
Płynie sobie i płynie
Coraz dalej i dalej.

Morze ciche, spokojne
I gładziutkie jak szyba,
Ale jakoś nie widać,
Nie widać wieloryba.

Wiosłuje jednym wiosłem,
Dwoma, trzema, czterema...
Już dwa tygodnie płynie,
A wieloryba nie ma.

Wola: - Cip-cip, wielorybku!
Gdzie ty jesteś, rybeńko?
Pokaż mi się choć tylko
Tyciutko, tyciuteńko... -

Już dwa miesiące płynie,
A wieloryba nie ma,
Aż się zmęczył biedaczek
I coraz częściej drzemał.

O, z jaką by się rozkoszą
Na lądzie wreszcie wyspał!
Aż któregoś dnia patrzy,
A przed nim jakaś wyspa.

Wziął łódeczkę pod pachę,
Wszedł na wyspę bezludną -
"Odpocznę - myśli - i wrócę!
Jak go nie ma, to trudno."

Pojeździł sobie po wyspie
Rowerem na wszystkie strony,
Trzy dni był w tej podróży
I wrócił bardzo zmęczony.

Nastawił sobie gramofon,
Popił, potańczył, pośpiewał,
Zabił komara z armaty
I chce spać, bo już ziewał.

Trzeba namiot ustawić,
Zabiera się do dzieła,
Wbija gwoździe do ziemi -
Nagle... wyspa... kichnęła!!!

Kichnęła i tak ryknęła:
- A to znów sprawka czyja?
Jaki to śmiałek gwoździe
W nos wieloryba wbija?!

- Wieloryb?! - (Pan Maluśkiewicz
Tak się na cały głos drze.)
- Nie wieloryb, głuptasie,
Lecz jego lewe nozdrze.

Pod wodą jestem, rozumiesz?
Ciesz się, żeś cało uszedł!
- A wyspa? - Jaka znów wyspa?
To mego nosa koniuszek! -

Zatrząsł się pan Maluśkiewicz!
- Kto mnie tu znowu łechce?
- Nie łechcę, tylko się trzęsę
I już cię widzieć nie chcę! -

Wziął łupinkę pod pachę,
Zaraz do morza się rzucił,
Szybko popłynął do Gdyni
I do Warszawy powrócił.

Teraz, gdy kto go zapyta,
Czy widział już wieloryba,
Nosa do góry zadziera
I odpowiada: - No chyba...

 


 

"Rain rain"

Rain, rain,  [Move your fingers down like falling rain.]
go away.   [Push your hands out, as if you were pushing the rain away.]
Come again another day.   [Make a "come here" motion with your hands.]
Mummy/daddy/ sister/brother wants to play.  
Rain, rain, go away. [Move your fingers down and then push away the rain.]

 

"Let’s Shake Hands"

Hello hello, let’s shake hands.
Hello hello, let’s shake hands.
Hello hello, let’s shake hands.
It’s English time again.

Everyone jump three times.
One, two, three.
Everyone clap three times.
One, two, three.
Everyone stomp three times.
One, two, three.

Everybody jump up high, yeah!

Hello, hello let’s all bow.
Hello, hello let’s all bow.
Hello, hello let’s all bow.
It’s English time again.

Everyone spin three times.
One, two, three.
Everyone blink three times.
One, two, three.
Everyone nod three times.
One, two, three.

Everybody jump up high, yeah!

Hello, hello let’s all hug.
Hello, hello let’s all hug.
Hello, hello let’s all hug.
It’s English time again.

Now let’s sit down.

STRONA GŁÓWNA    O NAS    ORGANIZACJA    PUBLIKACJE    GALERIA    KONTAKT    COOKIES    FACEBOOK    BLOG    BIP
© 2016 Przedszkole Miejskie nr 5 im. Juliana Tuwima w Toruniu
projekt i realizacja FANT.pl

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Zamknij